Historia pewnego górnika

Był sobie kiedyś Józef Wieczorek.

Za Wikipedią: urodził się w 1893 roku w Zawierciu. Mając 14 (!) lat zaczął pracować jako górnik w kopalni „Giesche”  i zamieszkał w Giszowcu, który jest w tej chwili dzielnicą Katowic.  Był organizatorem rewolucyjnego ruchu robotniczego oraz członkiem „Spartakusa” w 1918 roku; w tym czasie wstąpił również do KPD (Komunistyczna Partia Niemiec).

Kierował robotniczymi strajkami na Górnym Śląsku i był tam jednym z czołowych działaczy komunistycznych. Uczestniczył w III powstaniu śląskim. Był jednym z twórców i przywódców Komunistycznej Partii Górnego Śląska.  W 1930 roku został wybrany posłem do Sejmu Śląskiego II kadencji. Po rozwiązaniu Sejmu, w listopadzie 1930 został aresztowany, a następnie skazany na dwa lata pozbawienia wolności. W wyniku ucieczki znalazł się w Niemczech, a później ZSRR. W 1934 wrócił do Polski, został aresztowany i osadzony w więzieniu, z którego zwolniono go w maju 1939.

Jesienią 1939 ponownie znalazł się w ZSRR. W 1941 został skierowany do szkoły partyjnej przy Komitecie Wykonawczym Kominternu w Puszkinie koło Moskwy. Był jednym z założycieli Polskiej Partii Robotniczej. W lipcu 1943 został aresztowany w Trzebini przez Niemców podczas próby przekroczenia granicy między Generalną Gubernią a III Rzeszą. Rok później zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz.

Od 1 października 1946 jego nazwiskiem jest nazwana kopalnia Wieczorek. Ta sama, w której jako 14-latek zaczął pracować jako górnik.  W śląskich miastach wciąż jest wiele ulic, (a nawet całe osiedle) noszących jego imię. Jeszcze w latach 90-tych jego imieniem nazwana była obecna Staromiejska w Katowicach. „Wymiotła” go fala pierwszej „dekomunizacji” nazw ulic i placów.

Dlaczego to wszystko piszę? Tak się składa, że swego czasu mieszkałam przy ulicy Józefa Wieczorka. Tak się składa, że nadal mieszkają tam moi rodzice. Tak się składa, że przypadkiem natknęłam się na post znajomego, który mieszka przy tej ulicy i prosił o pomoc. Bo 1 września weszła w życie ustawa „dekomunizacyjna”, a mieszkańcy wcale nie chcą zmiany nazwy ich ulicy.

Ustawa ta daje radom gmin 12 miesięcy na zmianę nazw „budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób”. Jeśli rada gminy tego nie zrobi to wojewoda wydaje tzw. zarządzenie zastępcze, w którym nadaję nazwę odpowiednią… Ma obowiązek zasięgnąć przedtem opinii IPN, a ewentualnie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Czy Józef Wieczorek obroni się przed wymianą? Z jednej strony bez wątpienia komunista. A jednocześnie powstaniec śląski, co tutaj jest powodem najwyższej chwały i dumy.  Zginął w Oświęcimiu podczas wojny. Walczył o prawa robotników. Ktoś gdzieś napisał, że w latach 80-tych byłby w „Solidarności”…

Mieszkańcy ulicy, którą mam na myśli, chcą walczyć o Wieczorka. O chłopca, który zaczął pracować jako górnik mając 14 lat… Co mogą? Mogą napisać petycję do władz miasta / gminy. Mogą – na wypadek gdyby jednak rada gminy uznała, że Wieczorek to komunista zatwardziały i trzeba go zmienić – zaproponować inną nazwę. Czy rada gminy weźmie ich zdanie pod uwagę? Nie wiem… Nie ma takiego obowiązku. Ale jeśli taką petycję otrzyma, być może zastanowi się, zanim wrzuci Józefa Wieczorka do jednego worka z Dzierżyńskim czy 22 lipca.

I jeszcze ciekawostka – kilkanaście lat temu była próba zmiany nazwy KWK Wieczorek. Jaki był efekt? Przeczytasz tutaj.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marta 16 września, 2016 o 01:08

Szanowna Pani, czy mogę prosić o poradę w kwestii dotyczącej nieruchomości wspólnej. Otóż, w kamienicy będącej współwłasnością istnieje zarząd umowny, składający się z 3osób, który założył wspólne konto na którym miały być przechowywane wspólne pieniądze. Niestety jedna osoba z zarządu, która zbierała pieniądze od zamieszkujących tam ludzi, tych pieniędzy nie wpłacała. Kiedy pozostałe osoby z zarządu zażądały rozliczenia i wpłat na wspólne konto, ta osoba założyła osobne konto bankowe upoważniajac do niego osoby spoza zarządu, będące współwłaścicielami nieruchomości. Moje pytanie brzmi, czy taka sytuacja jest dopuszczalna prawnie? Czy nie chodzi tu o przywłaszczenie cudzych pieniędzy? Komu teraz wpłacać pieniądze? Z góry dziękuję

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska 11 października, 2016 o 13:14

Szanowna Pani
Opisana przez Panią sytuacja nadaje się do oceny przez prokuratora pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa przywłaszczenia, choć sprawa nie jest jednoznaczna. Środki na koszty utrzymania nieruchomości wspólnej stanowią własność wspólnoty i powinny być deponowane na rachunku wspólnoty, tym bardziej jeśli taki rachunek został założony. Na początek proponuję wezwać osobę odpowiedzialną do rozliczenia pieniędzy oraz do ich wpłaty na konto wspólnoty. Nadto utrata zaufania do członka zarządu uzasadnia jego odwołanie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Piotrowscy Spółka Partnerska Adwokatów Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Piotrowscy Spółka Partnerska Adwokatów z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@kancelariapiotrowscy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: