Głosy wstrzymujące

Ostatnio przeglądając statyski bloga zauważyłam, że w wynikach wyszukiwania pojawiło się ciekawe zapytanie: czy głosy wstrzymujące są “za” czy “przeciw”.

I znów trzeba odpowiedzieć po prawniczemu “to zależy”. W prawie nie ma bowiem zwykle odpowiedzi zerojedynkowych typu “tak” lub “nie”. Oczywiście gdybyś zapytał mnie czy wolno kraść, odpowiedziałabym, że nie. Ale to wynika nie tylko z zasad prawa, ale i z zasad moralnych obowiązujących w cywilizowanym świecie. Gdybyś już jednak zapytał, czy za kradziesz pójdziesz do więzienia, odpowiedziałabym “to zależy”. I podobnie jest z głosami wstrzymującymi się…

Czasami głos wstrzymujący jest głosem bez znaczenia, co oznacza, że tak naprawdę nie wpływa na wynik głosowania. Tak będzie na przykład w głosowaniach, w których do podjęcia decyzji jest potrzebna tzw. zwykła większość głosów. Wówczas głosów wstrzymujących nie musisz brać pod uwagę. Trzeba jedynie sprawdzić ile głosów było “za”, a ile “przeciw”.

Typowym przykładem takiej sytuacji są głosowania w Sejmie – jeśli za ustawą głosowało więcej posłów niż przeciw niej, nie ma znaczenia czy ktoś się wstrzymał. Ustawa przechodzi. Innym praktycznym przykładem są uchwały spółek kapitałowych (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjnej). Choć zarówno decyzje Sejmu, jak i spółek czasem wymagają innej, kwalifikowanej lub bezwzględnej większości.

Inaczej jednak sytuacja wygląda, gdy do przegłosowania jakiegoś wniosku, ustawy czy uchwały konieczna jest tzw. więkoszć bezwzględna, czyli 50% głosów + 1. Wówczas głosy wstrzymujące się są de facto głosami przeciw danej decyzji. Przy obliczeniach bieże się bowiem pod uwagę wszystkie głosy oddane i wniosek, ustawa czy uchwała zostają podjęte tylko wówczas, gdy za oddano ponad 50% głosów. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia nie tak dawno, gdy Sejm głosował wniosek premiera o udzielenie wotum zaufania, które zgodnie z Konstutucją wymaga bezwgzlędnej większości głosów.

A jak to wygląda we wspólnotach mieszkaniowych? Sytuacja jest tu specyficzna, bo zgodnie z ustawą o własności lokali uchwały zapadają większością głosów, przy czym jak zapewne pamiętasz, członkowie wspólnoty co do zasady głosują udziałami, a jedynie w określonych sytuacjach głosowanie odbywa się według zasady 1 na 1 (więcej na ten temat przeczytasz tutaj). Skoro konieczna jest zawsze większość, należy dojść do wniosku, że we wspólnotach zawsze konieczne jest uzyskanie większości bezwgzlędnej czyli 50% + 1. To oznacza, że głos wstrzymujący jest de facto głosem przeciwko uchwale.

Pamiętaj, że jeśli członkowie wspólnoty nie określili innych zasad obowiązujących w ich wspólnocie niż to określono w ustawie o własności lokali, wówczas bez znaczenia jest ilu z nich przyjdzie na zebranie. Do podjęcia uchwały zawsze będzie potrzebne ponad 50% głosów (udziałów). A więc jeśli wstrzymujesz się od głosu, to taka decyzja może sprawić, że uchwała nie zostanie podjęta, bo nie uzyska wymaganej większości.

Po co więc oddawać głosy wstrzymujące się, skoro faktycznie są one głosem przeciw uchwale? Może się przecież zdarzyć, że nie jesteś pewny czy uchwała jest korzystna dla wspólnoty (bądź dla Ciebie) i po prostu nie chcesz przyłożyć ręki do jakiejś decyzji, a jednocześnie nie chcesz głosować przeciw, bo to nic  innego jak kategoryczne “nie”. Właśnie w takich okazjach możesz wstrzymać się od głosu…

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Kwiecień 24, 2015 o 23:07

Witam,
bardzo dziękuję za ciekawy komentarz.
Mam jedno pytanie. W naszej wspólnocie (46 lokali) część uchwał “przeszła” ZA, przy udziałach 60 do 70% popierających uchwałę, natomiast 1 uchwała nadal jest nie rozstrzygnięta, ponieważ zarząd twierdzi, iż uchwała nie otrzymała 51% podpisów przeciw (ani za). Wszystkie uchwały miały jedną kartę do głosowania, co najprawdopodobniej oznacza, że głosy 60-70% udziałów zostały oddane, ale nie po myśli zarządu. Czy możemy zmusić zarząd do odrzucenia uchwały w myśl zasady, że brak oddania głosu jest także głosem przeciw?
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 12, 2015 o 23:15

To nie do końca tak. Głos wstrzymujący się jest de facto głosem przeciw.
A jak zmusić zarząd do odrzucenia uchwały? Żądać okazania kart i wtedy wszystko się wyjaśni. Jeśli faktycznie za uchwałą nie zostało oddane ponad 50% głosów (czyli ponad 50% było przeciw lub wstrzymujących), to uchwała nie została podjęcia.

Odpowiedz

Paweł Marzec 29, 2018 o 12:37

Witam,
W naszej wspólnocie odbyło się głosowanie za odwołaniem członka zarządu. Głosy rozłożyły się tak:
1) za-3,
2) przeciw-2,
3) wstrzymało się (gmina) – 10.
Uchwała nie została podjęta (brak w ogóle podpisów pod uchwałą sekretarza i przewodniczącego zebrania)-nie ukrywam, że takie rozwiązanie jest korzystne dla administratora (sekretarz i przewodniczący) . Miałem wątpliwość, czy to nie jest “przekręt”. I myślałem o zajęciu się sprawą (np. skierowaniu do sądu, bo rozwiązanie cementuje pewien układ, któy oceniam jako mocno niekorzystny) jednak powyższy artykuł “wybija mi to z głowy”, choć nie ukrywam, że taka interpretacja jest dla mnie nie logiczna. Ja interpretuję głosy wstrzymując się nie jako “za” lub “przeciw” a jako głosy oddane dla większości głosującej. Tzn. ja nie wiem jak zrobić i oddaje decyzję tym, którzy wiedzą. Proszę o podpowiedź, czy takie rozumowanie ma jakiekolwiek szanse powodzenia w sądzie?

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Kwiecień 16, 2018 o 23:02

Szanowny Panie,
Tak jak napisałam w komentowanym artykule, głos wstrzymujący to w istocie głos przeciwko uchwale. Ustawodawca do podjęcia uchwały wymaga oddania za uchwałą ponad 50% udziałów lub głosów. Orzecznictwo także jest zgodne co do tej kwestii. Jeśli ktoś z głosujących się wstrzymuje nie jest “za”, co oznacza, że jego głosu nie można policzyć “za” uchwałą. Z tego też względu w wielu wspólnotach w ogóle nie przewiduje się możliwości wstrzymania się od głosu na karcie do głosowania.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marcin Wrzesień 13, 2018 o 12:10

Dzień dobry Pani,

chciałbym się dowiedzieć, jaka jest Pani opinia na temat głosowania, które odbyło się w Europarlamencie 12 września 2018 podczas głosowania na uruchomieniem artykułu nr 7 wobec Węgier. Prowadzący głosowanie nie zapytał, kto się wstrzymał od głosu, co w rezultacie doprowadziło, że policzono tylko głosy za i przeciew, co pozwoliło, że 2/3 głosów było oddane za.

Tutaj artykuł 7 traktatu lizbońskiego (ostatni akapit mówi o głosowaniu)
http://www.lisbon-treaty.org/wcm/the-lisbon-treaty/treaty-on-the-functioning-of-the-european-union-and-comments/part-7-general-and-final-provisions/597-article-354.html

A tutaj głosowanie, w którym nie było zapytania, kto się wstrzymał od głosu
https://www.youtube.com/watch?v=LMJ2jJ-XglM

Dziękuję
Marcin

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Wrzesień 13, 2018 o 14:41

Szanowny Panie
W mojej ocenie w tym przypadku kluczowe jest zdanie:
Abstentions by members present in person or represented shall not prevent the adoption of decisions referred to in paragraph 2 of that Article.
W wersji polskiej:
Wstrzymanie się od głosu członków obecnych lub reprezentowanych nie stanowi przeszkody w przyjęciu decyzji, o których mowa w ustępie 2 wspomnianego artykułu.
To oznacza, że głosy wstrzymujące nie mają znaczenia.

Na marginesie, porównanie do wspólnot jest tu nie na miejscu – we wspólnotach głosuje się udziałami, a do podjęcia uchwały potrzebna jest bezwzględna większość udziałów (lub głosów w przypadku głosowania jeden na jeden). W przypadku, o który Pan pyta mamy większość kwalifikowaną i wymóg kworum, które we wspólnotach nie występują.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Piotrowscy Spółka Partnerska Adwokatów Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Piotrowscy Spółka Partnerska Adwokatów z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@kancelariapiotrowscy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: