Garaże i parkingi

Konflikt interesów

Spotkała mnie dziś przykra niespodzianka. I przez to o mało co nie spóźniłam się do sądu. Zresztą nie tylko ja. Ale po kolei: Wstałam wcześnie, o 6.30, choć moje córki (o dziwo!) jeszcze spały. Potem wiadomo: prysznic, ubieranie (to zwykle zajmuje chwilę, bo przecież “nie mam pojęcia co na siebie włożyć”), śniadanie i kawa. W […]