Czym zarządza wspólnota mieszkaniowa, czyli kilka słów o nieruchomości wspólnej.

Wspominałam już we wcześniejszych wpisach, że wspólnota mieszkaniowa zarządza nieruchomością wspólną. Myślę, że nadszedł czas by nieco więcej powiedzieć na jej temat.

Ustawa o własności lokali definiuje nieruchomość wspólną jako grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Proste, prawda? Otóż, niestety nie do końca. W praktyce dość często toczą się między członkami wspólnot prawdziwe boje o to, co jest nieruchomością wspólną (lub inaczej: częściami wspólnymi), a co nią nie jest. Ma to znaczenie z punktu widzenia kosztów, które ponosić muszą wszyscy członkowie wspólnoty, albo tylko właściciel danego lokalu.

Jeśli chodzi o grunt, sprawa jest mniej skomplikowana, bo – jak zapewne się domyślasz – chodzi o działkę, na której wzniesiono budynek (lub budynki), gdzie następnie wyodrębniane są lokale. Działka ta stanowi współwłasność członków wspólnoty. W przypadku, gdy budynek wzniesiono na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste (różnice między użytkowaniem wieczystym a własnością to temat na osobny wpis), wówczas nie ma mowy o współwłasności, a o wspólności prawa użytkowania wieczystego działki przysługującej członkom wspólnoty.

Zdecydowanie więcej wątpliwości dotyczy tzw. części wspólnych budynku (lub budynków) i urządzeń. Sądy wydały już niejeden wyrok, w którym wymieniano poszczególne elementy budynku oraz urządzenia składające się na nieruchomość wspólną. Tytułem przykładu można więc wskazać: fundamenty, dach, ściany nośne, klatkę schodową, przewody, instalacje wodne, ogrzewcze, itp. Nie da się jednak stworzyć wyczerpującego katalogu, który nadawałby się do zastosowania w każdej wspólnocie. Po pierwsze, każdy budynek jest inny, a po drugie, o tym co jest częścią wspólną decydują w dużej mierze postanowienia umów o ustanowieniu odrębnej własności lokalu. W takiej umowie trzeba bowiem określić rodzaj, powierzchnię i położenie lokalu oraz pomieszczeń do niego przynależnych (na przykład piwnicy, komórki czy garażu).

Niestety, nawet jeśli odwołamy się do treści wspomnianych umów, spór o to co jest a co nie jest nieruchomością wspólną może powstać. Świetnym przykładem jest balkon (!), który doczekał się bogatego orzecznictwa, a nawet uchwały Sądu Najwyższego. Nie ulega przecież wątpliwości, że jeśli balkon jest połączony wyłącznie z konkretnym lokalem, to zwykle dostęp do niego ma wyłącznie właściciel danego lokalu i to on, z wyłączeniem innych członków wspólnoty, z niego korzysta. Jednocześnie jednak balkon, a z pewnością jego przednia ściana, jest częścią elewacji budynku. Stąd pojawiła się wątpliwość kto powinien pokryć koszty remontu balkonu.

Sąd Najwyższy stwierdził, że właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wydatki związane z utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego pomieszczenie pomocnicze służące wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych osób zamieszkałych w tym lokalu, natomiast wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem obciążają wspólnotę mieszkaniową.

Jak widzisz, nawet zwykły balkon może wywoływać spory wśród członków wspólnoty, a to tylko jeden z przykładów potencjalnie spornych elementów nieruchomości wspólnej. Dlatego bardzo istotne jest precyzyjne określanie w umowach jakie pomieszczenia pomocnicze są przynależne do lokalu. Dzięki temu łatwiej będzie stwierdzić co jest a co nie jest nieruchomością wspólną. W rezultacie wspólnota mieszkaniowa będzie miała mniej konfliktów i problemów, co z pewnością ułatwi jej członkom korzystanie i z lokali i z nieruchomości wspólnej.

{ 37 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wanda Styczeń 1, 2015 o 19:45

Dzień dobry
Mam problem z interpretacją części wspólnej.
Sąsiad mieszkający poniżej, zgłasza , że ma przecieki na oknie po stronie zewnętrznej budynku.
Nad sąsiadem znajduje się mój taras. Do tarasu przylega fragment dachu, który wymaga naprawy. Po tej części dachu poprowadzone są przewody odgromowe. Czy ta część fragmentu dachu jest wspólną własnością członków wspólnoty mieszkaniowej i wobec tego czy mogę wystąpić do wspólnoty o naprawę tej części dachu?
Z poważaniem
Wanda Turlej

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Styczeń 5, 2015 o 13:42

Z Pani opisu wynika, że istotnie problem dotyczy części wspólnych, tj. dachu i elewacji. Dlatego proszę zwrócić się do wspólnoty o remont. Jeśli wspólnota będzie chciała się uchylić twierdząc, że przyczyna jednak tkwi w części nieruchomości, która jest przynależna do Pani lokalu (np. wewnętrzna część tarasu), wówczas zapraszam do kontaktu mailowego.
Pozdrawiam.
Natalia Klima-Piotrowska

Odpowiedz

karol Luty 7, 2015 o 19:15

mam pytanie kupione mieszkanie w nieruchomosci wspulnej o powiezchni 279 m a mieszkanie 53,95 m udzialy 0997/10000 co stanowi 28 m we wspulnosci dzialki gruntu co stanowi 279 m wspulnota dodala niewiem skond 200 m i tak rozliczaiom 478 m niemam przynalerznych pomieszczen a oplaty z metrow mieszkania

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Luty 11, 2015 o 18:34

Niestety z podanych przez Pana informacji nie wynika dla mnie na czym polega problem. Proszę o bardziej szczegółowe informacje na maila: natalia.klima@adwokatura.pl
Informuję przy tym, że porady są płatne. Szczegóły przekażę Panu mailowo.

Odpowiedz

SANDRA Marzec 28, 2015 o 18:36

Witam,
od jakiegoś czasu walczę o prawo do korzystania z wózkarmi. Czy wspólnota mieszkaniowa może podjąć uchwałę w formie głosowania kto ma prawo do korzystania a kto nie. Nasza wspólnota to 2 klatki z 6 w bloku 4 piętrowym. Każda z nich posiada swoją wózkarnie. Ostatnią odp jaka otrzymałam to odp iż z naszej wózkarni będą korzystać mieszkańcy z obok klatki naszej wspólnoty ponieważ tam urodziły się dzieci a ja chcę przechowywać rowery. Wózki ważniejsze i tyle a każdy kto posiada rower musi go przechowywać na własna rekę

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Kwiecień 13, 2015 o 22:31

Coż… we wspólnotach można decydować większością udziałów. Jeśli została Pani przegłosowana, uchwała obowiązuje. Może ją Pani zaskarżyć do Sądu w terminie 6 tygodni od powzięcia lub dowiedzenia się o jej treści.

Odpowiedz

Piotr Maj 18, 2015 o 19:51

Witam jeśli mogę prosić o informację co zrobić w takiej sytuacji, gdy chciałbym założyć telewizje satelitarną, a w bloku nie ma anteny zbiorczej więc potrzebuje talerz. W 2012 roku kiedy we wspólnocie nie było połowy mieszkańców odrzucono uchwałę o zamontowaniu anteny zbiorczej na dachu. U zarządcy powiedziano mi, że nie mogę zamontować talerza na elewacji ani na dachu pod żadnym pozorem, a na balustradzie nie mam zasięgu gdyż zasłania mi drugie skrzydło bloku. Ciekawostką jest to, że zarządca sąsiadowi, który mieszka obok mnie odmówił montażu na balustradzie twierdząc, że wymagało by to zgody wszystkich mieszkańców czy to jest możliwe, aby nawet na balustradzie nie można było samemu zamontować anteny jak i na elewacji?

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 21, 2015 o 13:33

Proponuję poddać tę sprawę pod głosowanie wspólnoty żądając uprzednio od zarządcy zwołania zebrania. Może po 3 latach członkowie wspólnoty podejmą inną decyzję.

Odpowiedz

Joanna Wrzesień 21, 2015 o 12:11

Witam serdecznie!
Chciałabym prosic o radę w kwestii balkonu. Otóż mieszkam w starej zabytkowej kamienicy. Przy moim lokalu znajduje się balkon z centralnym wejściem z mojego mieszkania. Od lewej strony balkonu znajduje się wejście na balkon z sąsiedniego lokalu. Sąsiadka wychodząc ze swej strony od razu ma widok na moje okna z kuchni a także kuchenne wyjście balkonowe i okna od łazienki. Nie istnieje możliwośc równego podzielenia balkonu. Podobno poprzedni lokatorzy mieszkający przed sąsiadką dysponowali jedynie oknem, jednak wyrażona została zgoda prawdopodobnie przez zarządce na wybicie drzwi balkonowych. Zarzadca nie znalazł stosownej dokumentacji. Również konserwator zabytków nie dysponuje planami budynku, aby udowodnic powyższą kwestię. Balkony nie zostały wpisane do aktów notarialnych jako pomieszczenia przynależne. Dotychczas balkon był używany wspólnie, jednakże kwestia wspólnego balkonu znacznie ogranicza mozliwośc sprzedaży mieszkania, a ponadto sąsiedzi co jakiś czas organizują imprezy podczas których palą papierosy na balkonie , korzystając z całego balkonu, co utrudnia mi komfortowe korzystanie z toalety. Chciałabym rozwiązac problem balkonu zgodnie z prawem. Jednocześnie dodam w przeszłości wspólnie z sąsiadką partycypowaliśmy w kosztach remontów balkonu. Proszę o poradę: do kogo zgodnie z prawem nalezy balkon? Jeśli jest koniecznośc jego podziału, to podział może by jedynie nierówny (do moich drzwi balkonowych, przez co sąsiadka będzie dyponowała 1/3 balkonu, a ja bede miała na niego wgląd przez moje okno kuchenne, czy takie rozwiazanie jest mozliwe i jak go prawnie dokonac? Dodam, że polubowne rozwiązanie problemu nie będzie możliwe. Jak rozwiązac kwestię partycypowania w kosztach remontów? Proszę o wskazanie przepisów, które pomogłyby rozwiązac powyższą kwestię.

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Wrzesień 21, 2015 o 15:55

Szanowna Pani informuję, że porady Kancelarii są odpłatne. W celu ustalenia szczegółów wynagrodzenia proszę o kontakt za pośrednictwem formularza w blogu lub bezpośrednio na mój adres: natalia.klima@adwokatura.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

Aneta Październik 1, 2015 o 20:21

Bardzo proszę o informację, czy istnieje jakiś przepis prawny wykluczający barierki balkonów z części wspólnych. Paradoks naszej Wspólnoty polega na tym, iż barierki balkonów i tarasów, w uchwale Wspólnoty, są wykluczone z części Wspólnych i nie podlegają remontom na koszt Wspólnoty, podczas gdy donice wraz z roślinami – stanowiące ogrodzenia ogródków przynależnych do lokali usytuowanych na parterach, są wpisane w Uchwale na listę części wspólnych i Wspólnota pokrywa koszty ich utrzymania, napraw oraz pielęgnowania i przycinania roślin w nich rosnących. Czy to zgodne z prawem? W moim odczuciu jest to zwyczajnie niesprawiedliwe. Chciałabym wystąpić z wnioskiem o wprowadzenie zmian w Uchwale sprzed lat jeśli nie ma ku temu żadnych przeciwności prawnych.

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Październik 6, 2015 o 17:31

Szanowna Pani,
uprzejmie informuję, że porady udzielane przez Kancelarię są odpłatne, a Pani komentarz jest w istocie prośbą o poradę.
Jeśli jest Pani zainteresowana uzyskaniem takiej porady proszę o kontakt z Kancelarią poprzez formularz kontaktowy lub bezpośrednio ze mną na adres mailowy: natalia.klima@adwokatura.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

Adam Październik 7, 2015 o 18:06

Witam,
Pragnę zapytać o część wspólną tj. „klatka schodowa” , czy zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie przekracza swoich uprawnień wynajmując klatkę schodowa, dla jakiegoś faceta (część klatki schodowej) ,pomimo sprzeciwu mieszkańców (właściciele lokali ), wynajęta część klatki schodowej uniemożliwia dojście do parkingu, po jej wynajęciu znacząco utrudnia dotarcie do w/w parkingu. Czy zarząd wspólnoty nie łamie w tym przypadku art. 22 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. z tego co się dowiedziałem to czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu jest m.in: zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej oraz dokonanie podziału nieruchomości wspólnej.

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Październik 10, 2015 o 12:04

Z tego co Pan pisze to faktycznie zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej wymagająca zgody wspólnoty.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Listopad 21, 2015 o 22:37

Witam
Mieszkam w budynku 3 rodzinnym po byłym PGR ,mieszkania zostały wykupione na własność i opłaty roczne opłacane są do Urzędu Gminy(nie ma wspólnoty mieszkaniowej).Sąsiadowi na górze przecieka dach na tzw.jaskółce(woda leci do pokoju) , która znajduje się po środku ,pomiędzy mną a drugim sąsiadem na dole.Czy ja muszę ponosić wspólne koszty naprawy dachu w tym miejscu,mieszkaniu sąsiada ?
dziękuje i pozdrawiam

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Listopad 24, 2015 o 23:36

Szanowna Pani,
Dach niewątpliwie jest częścią wspólną i wszyscy członkowie powinni uczestniczyć w kosztach jego remontu.
Można je też pokryć z funduszu remontowego, o ile istnieje.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Daniel Czerwiec 22, 2016 o 09:18

Zarząd Wspólnoty ustawił szlaban odgradzający dojazd do miejsca rozładunkowego, który jest częścią jezdną pomiędzy miejscami postojowymi do wyłącznego korzystania i prowadzi do miejsc rozładunkowych i żąda od współwłaścicieli części wspólnej, którzy nie posiadają tam miejsc postojowych opłaty za wydanie pilota. Właściciele miejsc postojowych otrzymali piloty bez własnej wpłaty i mogą korzystać z miejsca rozładunkowego bez ograniczeń. Czy wymuszanie na innych właścicielach części wspólnej opłaty za uzyskanie pilota jest zgodne z prawem ? Czy Zarząd miał prawo ograniczyć dostęp innym właścicielom do korzystania z części wspólnej którą jest tz. ciąg jezdny i miejsca rozładunkowe ? W przedmiotowej sprawie nie powstała żadna uchwała oraz nikt nikogo nie pytał o wyrażenie zgody do ustawienia szlabanu w tym miejscu. ( tak na marginesie to członkowie zarządu posiadają tam swoje miejsca postojowe do wyłącznego korzystania )

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Lipiec 7, 2016 o 16:23

Szanowny Panie,
Aby udzielić Panu odpowiedzi musiałabym uzyskać nieco więcej informacji.
Jeśli jest Pan zainteresowany szczegółową poradą, proszę o kontakt mailowy z Kancelarią. Informuję, że porady są odpłatne.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Sylwia Sierpień 18, 2016 o 12:53

Witam, mam pytanie odnośnie ścian wewnętrznych w hali garażowej (odrębny lokal). Chodzi mi dokładnie o tę ścianę, którą mam przed sobą parkując na swoim miejscu postojowym przodem. Czy należy ona do nieruchomości wspólnej?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Wrzesień 13, 2016 o 23:20

Szanowna Pani,
Jeśli garaż jest odrębnym lokalem, to ściany wewnętrzne są częścią tego lokalu. Jeśli po drugiej stronie jest elewacja to ona stanowi tzw. część wspólną.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Przemek Wrzesień 25, 2016 o 17:53

Witam. Mam mieszkanie w bloku z 2013 roku – wspolnota mieszkaniowa. Liczniki wody i zawory są na klatce w szachcie i od tego miejsca do mojego mieszkania jest ok 5 metrow. Czy za zaworem i licznikiem rura ktora doprowadza wode tylko do mojego mieszkania jest moją odpowiedzialnością? Biegnie ona przez klatkę w posadzce. Jesli ta rurka na odcinku zawór – moje mieszkanie pęknie i zaleje klatke i moich sąsiadòw to będzie moja odpowiedzialnosc? Przeciez ja nie mam wpływu na stan tej rury a klatki pruć tez nie moge zeby sprawdzic jej stan bo klatka to część wspólna?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Październik 5, 2016 o 22:36

Witam mam lokal wlasnosciowy na podwyszonym parterze wejscie to trzy stopnie wspolnota robi elewacje budynku czy te schody trzy stopnie podlegaja do wspolnoty bo wymagaja odnowienia i umieszczenia barjerek zaznaczam ze grunt jest jako wietrzyste uzytkowanie.Prosze o odpowiedz kto poniesie koszty odnowienia tych schodow.Pozdrawiam

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Październik 11, 2016 o 13:51

Szanowna Pani
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Co do zasady nieruchomością wspólną są te jej części, które nie służą do wyłącznego użytku właściciela lokalu. Jeśli więc wyłącznie Pani korzysta z tych stopni, to istnieje ryzyko, że może Pani zostać obciążona kosztami ich remontu.
Istotne byłoby tu jednak przeanalizowanie księgi wieczystej oraz rzutów kondygnacji by sprawdzić czy i jak ta część nieruchomości jest opisana.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Grudzień 3, 2016 o 23:37

Uszanowanie. Zamierzam zakupić lokal na ostatnim piętrze, który będzie pełna własnością w budynku wielorodzinnym. Deweloper dodaje do lokalu wydzielona część poddasza nad tym lokalem do własnej aranżacji jako drugi poziom mieszkania. Poddasze określone jest jako część wspolna z wyłącznym prawem użytkowania i przypisane jest na mocy umowy z deweloperem do tego lokalu. Co się z tym może wiązać i czy mam powody, by obawiać się dziwnych ruchów ze strony wspólnoty (np. próby pozbawienia mnie poddasza na rzecz wszystkich członków wspólnoty) ? Pozdrawiam.

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Luty 7, 2017 o 11:30

Szanowny Panie
Na pewno bezpieczniej byłoby kupić to poddasze jako tzw. pomieszczenie przynależne do lokalu jednak ta forma, o której Pan pisze jest jak najbardziej dopuszczalna. Na podstawie zapisu w akcie notarialnym zostanie dokonany wpis Pana prawa w księdze wieczystej, który będzie skuteczny wobec pozostałych właścicieli.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anett Luty 10, 2017 o 12:22

Szanowna Pani,

mam pytanie: zakupiłam mieszkanie w stanie developerskim usytuowane na parterze dwupiętrowego budynku. Moje mieszkanie jest jednopoziomowe z ogrodem a mieszkanie nade mną dwupoziomowe z tarasem. Każdy lokator ma osobne wejście do swojego lokalu – nie mamy wspólnych klatek schodowych. Drzwi wejściowe do naszych lokali (mojego i sąsiada z góry) są usytuowane obok siebie. Nad wspomnianymi drzwiami jest daszek. Obejmuje on zarówno moje jak i sąsiada wejście do lokalu. Niedawno zauważyłam uszkodzenie elementu konstrukcji wspomnianego daszku co niezwłocznie zgłosiłam administracji osiedla. Mieszkanie jest nowe objęte gwarancją dlatego uznałam, że wada podlega gwarancji. Niestety moje zgłoszenie nie zostało rozpatrzone pozytywnie i gwarancja nie została uznana (uszkodzenie daszku zostało określone jako mechaniczne i nie objęte gwarancją). Developer odciął się od tematu więc zapytałam administrację kiedy daszek zostanie naprawiony. W odpowiedzi usłyszałam, że daszek nie należy do części wspólnej i Wspólnota nie ma podstaw prawnych na wydatkowanie środków z funduszu remontowego opłacanego w czynszu na jego naprawę. Zasugerowano mi iż daszek jest na moimi drzwiami więc jest mój tak więc koszty jego naprawy leżą po mojej stronie. Moje pytanie jest następujące: czy daszek nad drzwiami wejściowymi jest częścią elewacji za utrzymanie której odpowiada administracja czy jest moją własnością i jego naprawa powinna należeć do mnie? Dodam tylko iż, zgodnie z zarządzeniem projektanta budynku i Wspólnoty nie mam prawa ingerować w elewację np. montując na niej markizę. Na to zgody nie ma zarówno ze strony projektanta jak i zarządcy osiedla. Jak więc w tej sytuacji traktować zadaszenie moich i sąsiada drzwi którego konstrukcja jest zawieszona na elewacji? Kto ponosi koszty utrzymania i napraw tego elementu?
Będę wdzięczna za odpowiedź
Pozdrawiam

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 4, 2017 o 23:22

Szanowna Pani,
W mojej ocenie, opierając się na przedstawionym przez Panią opisie, uważam, że daszek należy do tzw. części wspólnych, a zatem powinien zostać naprawiony na koszt wspólnoty. Jeśli wspólnota nie poczuwa się do tej naprawy, można ich wezwać do jej wykonania.
Jeśli oczekuje Pani dalszej pomocy w tej sprawie proszę o kontakt mailowy z Kancelarią.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anett Luty 13, 2017 o 13:37

Szanowna Pani,

w uzupełnieniu poprzedniego maila dodam, iż nie zgadzam się z opinią przedstawiciela developera, który nie przychylił się do uznania reklamacji jako gwarancji wydając opinie o uszkodzeniu mechanicznym. Wg mnie absolutnie uszkodzenie nie powstało z przyczyn mechanicznych jak zasugerowano poprzez uderzenie samochodu dostawczego. Wg mnie daszek został zbudowany i zamontowany z wadliwego elementu na którym po czasie pojawiły się odpryski farby. Gdyby uszkodzenie miało powstać z przyczyn mechanicznych musiałyby pozostać ślady np. na mocowaniach daszku do elewacji i samej elewacji. Tym czasem uszkodzony jest tylko jeden element konstrukcji bez jakichkolwiek innych śladów uszkodzeń.

Pozdrawiam
Anett

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 4, 2017 o 23:24

Szanowna Pani w tej sytuacji można rozważyć także skierowanie roszczeń do dewelopera.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Kwiecień 8, 2017 o 14:53

Witam. Mieszkam w bloku w którym jest puste miejsce po starej kotułowni. Blok nalezy do wspólnoty mieszkaniowej. Moim zdaniem jest to pomieszczenie nalezące do uzytkowania przez kazdego mieszkanca np jako rowerownia. Czy wspolnota ma prawo wynająć to pomieszczenie tylko jednemu lokatoeowi, zaznaczam ze wiekszosc lokatorow jest temu przeciwna i wolało by to miejsce przeznaczyc na rowerownie. Pozdrawiam

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 4, 2017 o 23:54

Szanowna Pani,
W mojej ocenie taką czynność można by rozpatrywać jako zmianę przeznaczenia części nieruchomości. W takim przypadku wspólnota powinna podjąć uchwałę, w której wyrazi na to zgodę bądź też – zgodnie z tym co Pani pisze – nie wyrazi.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Barbara Kwiecień 12, 2017 o 22:09

Witam
kupiłam z mężem mieszkanie w kamienicy na parterze, chciałabym postawić pod oknem taras więc wystąpiłam z prośbą o zgodę na piśmie sąsiadów, dostałam odpowiedź ze musi zostać podjęta uchwała w tej sprawie bo rzekomo są to części wspólne i jeśli się zgodzą to będę musiała uiszczac opłaty do wspólnoty za ten taras dodatkowo mam też z projektem wystąpić do starostwa powiatowego o zgodę czy jest to wogóle legalne ? dodam że teraz będzie połączony z moim mieszkaniem i piwnica która tylko ja użytkuje

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Maj 4, 2017 o 23:57

Szanowna Pani,
Co do konieczności uzyskania zgody wspólnoty, to jest ona konieczna, podobnie jak pozwolenie na budowę. Co do opłat – trudno mi się wypowiedzieć bez poznania bliższych szczegółów sprawy. Jeśli jest Pani zainteresowana szczegółową poradą, proszę o kontakt z Kancelarią.
Pozdrawiam

Odpowiedz

ijan Maj 15, 2017 o 18:34

Szanowna pani czy jest możliwość po 15 latach od kupna mienia zakładowego wpisać do księgi wieczystej lokale przynależne do mieszkania nie mających wpływu w zmianę udziałów , chodzi o postawione przed powstaniem WM do przechowywania opału oraz narzędzi .

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Czerwiec 22, 2017 o 17:31

Witam,
Niestety bez dodatkowych szczegółów nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
Proszę o kontakt z Kancelarią.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Krystyna Maj 23, 2017 o 22:36

Zarządca wspólnoty mieszkaniowej naliczył mi zaliczkę na utrzymanie części wspólnej od powierzchni mieszkania a nie od udziału w części wspólnej, który to udział został określony w akcie notarialnym. Uznałam to za błędne lecz zarządca twierdzi, że nie mam racji. Powierzchnia mieszkania jest wyższa niż udział w nieruchomości wspólnej, stąd moja walka z zarządcą. Kto ma rację?

Odpowiedz

Natalia Klima-Piotrowska Czerwiec 22, 2017 o 17:38

Szanowna Pani,
Naliczanie zaliczek od powierzchni lokalu to powszechna praktyka we wspólnotach i jest ona dopuszczalna, o ile właściciele taką zasadę wprowadzili uchwałą o wysokości zaliczek na koszty zarządu. Jeżeli nie zgadza się Pani z takim sposobem ustalania zaliczek, to powinna Pani zaskarżyć uchwałę do sądu powołując się na sprzeczność z art. 12 ustawy o własności lokali oraz na naruszenie Pani interesów.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: