Licytacja, i co dalej? Cz. 2.

Dziś kolejny wpis z cyklu „Jak się pozbyć uciążliwego członka wspólnoty”. Ostatnio pisałam co zrobić, gdy po zbyciu lokalu tego „uciążliwego” on nadal nie chce się wyprowadzić – wówczas konieczna będzie eksmisja. Tym razem opowiem Ci o tym co można zrobić z zaległościami członka wspólnoty, które przecież również są okolicznością uzasadniającą żądanie upoważnienia do zbycia lokalu w drodze licytacji.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jeśli przyczyną licytacji były właśnie zaległości członka wspólnoty, ta ostatnia może z ceny uzyskanej za lokal zatrzymać dla siebie kwotę odpowiadającą zadłużeniu z odsetkami. Niestety, to nie takie proste. Co do zasady cenę za lokal otrzymuje właściciel. Wspólnota oczywiście może żądać zapłaty zaległości z kwoty uzyskanej tytułem ceny, ale nie może sobie tej kwoty po prostu zabrać.

Jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, w której już wcześniej, a zatem przed sprzedażą lokalu, wspólnota uzyskała przeciwko „uciążliwemu” prawomocny wyrok zasądzający należność wynikającą z zadłużenia. Wówczas – jako zarząd lub zarządca wspólnoty – możesz za pośrednictwem komornika zająć wierzytelność przypadającą „uciążliwemu” z tytułu ceny za lokal.

To oznacza, że jeśli przyczyną licytacji są długi członka wspólnoty, warto jednocześnie, a nawet wcześniej wystąpić przeciwko niemu także z pozwem o zapłatę. Oczywiście możesz to zrobić i później, jednak nie będziesz miał pewności, czy do czasu uzyskania prawomocnego wyroku nasz „uciążliwy” nie roztrwoni pieniędzy za lokal. A jak będzie niewypłacalny, to wyrok będziesz mógł sobie co najwyżej powiesić na ścianie w charakterze dekoracji (wątpliwej niestety).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: